aneta figiel murawska - kawiarenki
Player video w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (1)
pełne po brzegi, są kawiarenki.
Pod oknami ich, cały zgwiazd,
gdzieś w zakamarki, wielkich miast ciągnie nas.
Kawiarenki, kawiarenki
Małe tak, że zaledwieś wszedł, zniżasz głos aż po szept.
Mimochodem, kamień w wodę,
wpadnie coś z bardzo wielkich spraw
w czarny ton małych kaw.
Miejsc wkoło nas coraz mniej,
już dymi z okien złotym obłokiem
I barman już woła:
"Hej! Już kawiarenka rusza w rejs, wielki rejs"
Kawiarenki, kawiarenki
Stolik nasz w nieważkości lamp krąży tu, kraży tam.
Filiżanki - białe ptaki - lecą wprost w kolorowy dym,
płyną w nim, niebo w nim.
Kawiarenki, kawiarenki
Małe tak, że zaledwieś
wszedł, zniżasz głos aż po szept.
Kawiarenki, kawiarenki,
porwą gdzieś w siódme niebo aż stolik nasz.